30
Marca 2017

Tekst:

Dariusz Olejniczak

Zdjęcie:

Udostępnij

jakub rodziewicz 2017.03.30 archiwum

Jakub Rodziewicz – żeglarstwo to największa pasja

Ma 19 lat, żegluje od dziecka, a jego talent i sportowy zapał zostały docenione przez jury Międzynarodowych Nagród Żeglarskich Szczecina. Ze zdobywcą lauru w kategorii „Młody Żeglarz roku 2016”, Jakubem Rodziewiczem rozmawiamy nie tylko o żeglarstwie.

- Wyróżnienie przyznane przez środowisko żeglarskie Szczecina musi cieszyć młodego zawodnika…

- Już sama nominacja do tej nagrody bardzo mnie zaskoczyła. Fakt, że mi ją przyznano to była prawdziwa niespodzianka. Ucieszyłem się oczywiście, że ktoś zauważył i docenił mój wysiłek. Na gali wręczenia nagród byłem mocno zestresowany, ale też bardzo zadowolony.

- Taka nagroda to chyba także wyzwanie na przyszłość?

- Zdecydowanie tak! To będzie dla mnie spora motywacja do dalszych ciężkich treningów i osiągania sportowych sukcesów.

- W najbliższym czasie będziesz ciężko trenował?

- Niebawem wyruszam na tygodniowe zgrupowanie nad jezioro Garda. Z moim trenerem kadrowym i klubowym, Robertem Silukiem, będę po dłuższej przerwie spowodowanej koniecznością nadrabiania zaległości szkolnych, przypominał sobie technikę prowadzenia łódki i podstawowe manewry. To bardzo dobry sposób na „odświeżenie głowy” przed sezonem i oderwanie się od nauki. No a po maturze będę już pływał non stop. Zaczynam od Pucharu PZŻ w Krynicy Morskiej, a później od razu wyjazd na regaty do Medemblik.

- W tym roku zdajesz maturę, masz jakieś plany edukacyjne na przyszłość?

- To ciężki temat. Na razie nie zdecydowałem się na konkretną uczelnię czy kierunek, ani w ogóle na to, czy od razu po maturze pójdę na studia. Na razie będę nadal trenował. Żeglarstwo jest teraz najważniejsze, bo wychodzi mi nie najgorzej. Wiele osób przekonuje mnie, żebym nie rezygnował ze sportu. Z drugiej strony, moją wielką pasją jest lotnictwo i myślę o szkole lotniczej…

- Zastanawiasz się co wybrać?

- Żeglarstwo jest moją największą pasją i tak na razie zostanie. Studia i lotnictwo to mogą być ścieżki zapasowe, gdyby coś poszło nie tak w sferze sportowej.

- Miałeś już okazję pilotować samolot?

- Jeszcze nie, ale podróżowanie samolotami sprawia mi ogromną frajdę. Na razie „latam” na symulatorze komputerowym. Mam nadzieję, że kiedyś usiądę za sterami prawdziwego samolotu. Problem jest taki, że licencje pilota są dość drogie i nie tylko trzeba przyswoić sobie wiedzę praktyczną i teoretyczną, ale też zainwestować sporo pieniędzy, żeby je uzyskać.

- Masz już skonkretyzowane plany na ten sezon?

- Główne imprezy, w których będę startował, to odbywające się na przełomie lipca i sierpnia mistrzostwa świata i Europy U21. Mam nadzieję poprawić swój zeszłoroczny wynik, bo myślę, że zrobiłem postęp trenując z seniorami z kadry w Hiszpanii. To główny cel tych startów. Poza tym wystartuję w mistrzostwach Europy seniorów we wrześniu. Te regaty potraktuję bardziej jako sprawdzian umiejętności i okazję do nauki.

- Jeśli chcesz wiązać przyszłość z żeglarstwem, to chyba myślisz o starcie w igrzyskach olimpijskich?

- Do igrzysk w Tokio jest jeszcze sporo czasu, choć kwalifikacje rozpoczną się w przyszłym roku. Na pewno będę brał w nich udział, bo będę już pływał z seniorami. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Traktuję starty kwalifikacyjne jak dobry trening, a kiedy nabiorę doświadczenia, sukces będzie pewniejszy. Po Tokio będą kolejne igrzyska.

Jakub Rodziewicz
ur. w 1998 r.
klub: SEJK Pogoń Szczecin
trener: Robert Siluk
Wybrane osiągnięcia:
2015 - mistrzostwo Polski juniorów w kl. Laser Radial
2016 – 4 miejsce w Mistrzostwach Świata Juniorów w kl. Radial
2016 – 4 miejsce w Mistrzostwach Europy w kl. Laser Radial (U19)
2016 – 1 miejsce w Pucharze PZŻ w kl. Laser Standard
Żeglarska Nagroda Szczecina - za sukcesy regatowe, w tym uczestnictwo w Mistrzostwach Świata i Europy, Pucharach Świata, Pucharach Europy oraz Mistrzostwach Polski w klasie Laser.

Kopiowanie i powielanie treści portalu wymaga zgody redakcji. Copyright © Fundacja Helios

Podziel się opinią